Marzec 2nd, 2010

Twoje kule nie mają już dla mnie znaczenia

nie pozwole grac, pamiec plata figle, by admin.

Jak w potrzasku. Musisz rozlewać krew. Nie chcesz rozlewać krwi tak jak ja.

- Nie rozumiesz – stwierdził Boone. – Nie jestem za tą twarzą. Ja jestem tą twarzą. Decker potrząsnął głową.

- Chyba nie. Myślę, że gdzieś wewnątrz jesteś wciąż Boone’em.

- Boone nie żyje. Boone’a zastrzelono na twoich oczach. Pamiętasz? Sam posłałeś mu kule.

- Ale przeżyłeś.

- Ale nie jako żywy.

Wielka głowa Deckera drżała. Teraz przestała. Każdy mięsień ciała zesztywniał, gdy przyszło wyjaś­nienie tajemnicy.

- Ty mnie pchnąłeś w ręce potworów, Decker. I stałem się jednym z nich. Ale nie takim jak ty. Nie bezdusznym potworem – przyciągnął Deckera bardzo blisko, jego twarz znalazła się o cal od maski. – Umar­łem, Decker. Twoje kule nie mają już dla mnie znaczenia. Mam w swoich żyłach krew Midian. To znaczy, że sam się leczę. Ale ty…

Ręka głaszcząca maskę teraz zacisnęła się na tkani­nie.

- …ty, Decker… kiedy umrzesz, to umrzesz. A ja chcę widzieć twoją twarz, kiedy to się zdarzy.

Boone pociągnął maskę. Trzymała się mocno i nie chciała zejść. Musiał zacisnąć pazury na wszystkich włóknach i wypukłościach, aby ją zedrzeć i odkryć spoconą twarz pod spodem. Ileż to godzin spędził obser­wując tę twarz, łapiąc się każdego przebłysku aprobaty? Tyle zmarnowanego czasu. Oto prawdziwy stan lekarza: zagubiony, słaby, płaczący.

- Bałem się – odezwał się Decker. – Rozumiesz, prawda? Mogli mnie znaleźć, ukarać. Musiałem zwalić na kogoś winę.

- Wybrałeś niewłaściwego człowieka.

- Człowieka? – zabrzmiał cichy głos w ciemno­ści. – Nazywasz się człowiekiem? Boone poprawił się.

- Potwora. Śmiech. A potem:

- Zamierzasz go wreszcie zabić, czy nie?

Boone odwrócił wzrok od Deckera na mówiącego, który przykucnął na grobie. Jego twarz składała się z plątaniny blizn.

- Czy on mnie pamięta? – mężczyzna spytał Boone’a.

- Nie wiem. Pamiętasz? – rzucił Deckerowi. – Nazywa się Narcyz.

Decker tylko wytrzeszczył oczy.

Back Top

Responses to “Twoje kule nie mają już dla mnie znaczenia”

  1. No comments yet.
  1. No trackbacks yet.

Leave a Reply

Back Top


calling card usa phone card prepaid phone card Więc proszę to zrobić. Wszelką wodę, którą znajdziemy. Proszę pobłogosławić. Pokropić nią ludzi. Może to w czymś pomoże, skoro kule nie skutkują. A pan, Decker, niech się trzyma z dala od tej pieprzonej im­prezy. rechargeable phone card reliance phone card african dream phone card To teraz sprawa policji.Po wydaniu rozkazów, Eigerman ruszył w stronę wrót cmentarza. Idąc przez unoszący się kurz pojął nagle, co Pettine rozumiał przez kopiec termitów. phone card philippines calling card long distance phone card Pod ziemią coś się działo. Wydawało mu się nawet, że słyszy głosy, przemawiające do umysłu myślami o przedwczes­nym pogrzebie. Widział już kiedyś coś takiego, czy raczej skutki takiego faktu. prepaid calling cards Philippines Calling Cards phone cards Pracował łopatą przy ekshumacji kobiety, której krzyk dobiegał spod ziemi. Miała ku temu powód: urodziła dziecko i zmarła w trumnie. Niedoroz­winięte dziecko przeżyło. prepaid calling cards filmy 3gp