Marzec 2nd, 2010
Ktoś musiał go zabrać z kostnicy
czas zmienia na gorsze, nie pozwole grac, by admin.Lori rozumiała tylko strzępy historii Midian, ale wystarczająco Wiele, by wiedzieć, że maksyma, którą usłyszała z ust Lylesburga („co jest pod ziemią, pozostanie pod ziemią”) nie była tylko próżną sentencją. To było prawo i mieszkańcy Midian przysięgali mu wierność na życie, ryzykując utratę prawa do zamieszkiwania tutaj.
- Możesz mi pomóc? – spytała. Czuła się bardzo słaba leżąc tak na podłodze.
To jednak nie Rachel przyszła jej z pomocą, lecz Babette, kładąc swoją małą, obandażowaną dłoń na żołądku Lori. Jej organizm natychmiast zareagował na dotyk dziecka i wszelki ślad odrętwienia od razu opuścił jej ciało. Pamiętała takie samo uczucie, albo podobne, ze swojego ostatniego spotkania z dziewczynką: uczucie przepływającej siły, gdy bestia rozpływała się w jej ramionach.
- Jesteście ze sobą silnie związane – powiedziała Rachel.
- Na to wygląda – Lori usiadła. – Czy jest ranna?
- Dlaczego mnie nie spytasz? – odezwała się Babette. – Ja też tu jestem.
- Przepraszam – zmitygowała się Lori. – Też się skaleczyłaś?
- Nie. Ale czułam twoją ranę.
- Odbiera świat przede wszystkim empatycznie – wyjaśniła Rachel. – Czuje to, co czują inni, zwłaszcza, gdy pozostaje z kimś w silnym związku emocjonalnym.
- Wiedziałam, że tu jedziesz – powiedziała Babette. – Widziałam twoimi oczyma. A ty potrafisz widzieć moimi.
- Czy to prawda? – Lori spytała Rachel.
- Uwierz jej – brzmiała odpowiedź. Lori nie była całkiem pewna, że uda jej się podnieść na nogi, ale zdecydowała się poddać ciało próbie. Poszło łatwiej, niż się spodziewała. Stanęła sprawnie, na mocnych nogach i z wypoczętą głową.
- Zaprowadzisz mnie do Boone’a? – poprosiła.
- Jeśli tego chcesz.
- Był tu cały czas, prawda?
- Tak.
- Kto go przyprowadził?
- Przyprowadził?
- Do Midian.
- Nikt.
- Był prawie nieżywy – mówiła Lori. – Ktoś musiał go zabrać z kostnicy.
- Ty wciąż nic nie rozumiesz – ponuro stwierdziła Rachel.
„ - Tego, co dotyczy Midian? Nie, nie całkiem.
Responses to “Ktoś musiał go zabrać z kostnicy”
Leave a Reply